Kryminalni z Leszna ustalili i zatrzymali dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za kradzież samochodowej przyczepki wraz z drewnianą boazerią. Zatrzymano także pasera, który bezpośrednio po kradzieży ukrył skradziony pojazd. Policjanci odzyskali skradzione mienie, które już zostało zwrócone pokrzywdzonemu. Podejrzanym grozi do 5 lat więzienia.

15 października br. leszczyńska Policja została powiadomiona o kradzieży samochodowej przyczepki, na której znajdowały się drewniane listwy i kątówki. Do kradzieży doszło poprzedniej nocy. Pojazd zaparkowany był na posesji domu w budowie na terenie Leszna. Pokrzywdzony wycenił wartość skradzionego mienia na łączną kwotę blisko 15 tysięcy złotych.

Policjanci zajęli się tą sprawą i trop zaprowadził ich do powiatu górowskiego. To właśnie tam, 20 października br. kryminalni zatrzymali trzy osoby, dwóch sprawców kradzieży i pasera. Podejrzani o kradzież to 30-letni mieszkaniec powiatu wschowskiego i 42-letni górowianin. Bezpośrednio po kradzieży przyczepki mężczyźni zawieźli ją do 44-letniego mieszkańca powiatu górowskiego, który pomógł kolegom w ukryciu skradzionego mienia. On także został zatrzymany.

Wszyscy zatrzymani zostali przewiezieni do Komendy Miejskiej Policji w Lesznie, gdzie usłyszeli zarzuty kradzieży, a 44-latek paserstwa.

Na posesji pasera policjanci znaleźli skradzioną przyczepkę oraz boazerię, które trafiły już do właściciela.

Wszystkim podejrzanym grozi do 5 lat więzienia.

 

Monika Żymełka