Leszno w rytmie trzech dni. Tłumy przyszły na koncerty i piknik

Leszno w rytmie trzech dni. Tłumy przyszły na koncerty i piknik

FOT. Urząd Miasta Leszna

Leszno przez trzy dni żyło muzyką, ruchem i rodzinnym gwarem. Najmocniej wybrzmiało to na stadionie, rynku i w Parku Heermanna, gdzie każdy punkt programu miał inny charakter, ale ten sam efekt – ściągał ludzi do wspólnego świętowania. W mieście nie chodziło tylko o scenę i światła. Ważne było też to, co działo się między występami: spotkania, sport, taniec i kulinarna rywalizacja.

  • Stadion otworzył święto mocnym muzycznym uderzeniem
  • Rynek zebrał orkiestry, mażoretki i miejską publiczność
  • Park Heermanna zakończył weekend rodzinnym finałem

Stadion otworzył święto mocnym muzycznym uderzeniem

Pierwszy wieczór Dni Leszna zaczął się od dużej sceny i jeszcze większych emocji. Stadion im. Alfreda Smoczyka wypełnił się publicznością, która przyszła na koncert gwiazd i została do późnych godzin wieczornych. Na jednej scenie pojawili się Oskar Cyms, Marcin Rozynek & Atmosphere oraz Kayah, a wspólne śpiewy i żywa reakcja widowni pokazały, że miejskie święto nadal potrafi przyciągać tysiące osób.

To właśnie ten fragment programu nadał całemu weekendowi mocny start. Organizatorzy postawili na zestaw, który łączył różne pokolenia i różne muzyczne gusta, a stadion stał się miejscem, gdzie koncert był czymś więcej niż kolejnym punktem w harmonogramie. Dla wielu uczestników był to moment, od którego zaczęło się tegoroczne świętowanie.

Rynek zebrał orkiestry, mażoretki i miejską publiczność

Drugiego dnia centrum przeniosło się na leszczyński Rynek. Tam najpierw pojawiła się parada orkiestr i mażoretek, która nadała wydarzeniu niemal defiladowy charakter. Przez śródmieście przeszły zespoły z Dopiewa, Grodziska Wielkopolskiego, Leszna i Śmigla, a razem z nimi maszerowały Mażoretki Orkiestry Dętej Miasta Leszna. Taki obraz trudno było przeoczyć – wzdłuż trasy szybko zbierały się tłumy obserwatorów.

Jednym z najbardziej poruszających momentów była wspólna „Oda do radości”, wykonana przez uczestników zgromadzonych na Rynku. Potem scena należała już do orkiestr, zespołów i sekcji działających przy Miejskim Ośrodku Kultury. W programie znalazły się występy chóru, grup wokalnych, tanecznych, mażoretek oraz artystów cyrkowo-akrobatycznych. Wieczór domknęły kabarety – Zofia Dragan, Kabaret Łowcy.B i Kabaret Jurki – które dołożyły do święta lekką, rozbawioną nutę.

Park Heermanna zakończył weekend rodzinnym finałem

Ostatni dzień Dni Leszna miał spokojniejszy, ale bardzo tłumny charakter. W Parku Heermanna odbył się piknik „Apetyt na Aktywność”, przygotowany przez Miasto Leszno i Stowarzyszenie Leszczyński Bank Żywności. To właśnie tam najpełniej widać było rodzinny wymiar całego weekendu – bez pośpiechu, za to z miejscem na wspólne spędzenie czasu, rozmowę i aktywność.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się piąta edycja konkursu kulinarnego „Leszczyński MasterChef”. Uczestnicy pokazali nie tylko smak, ale też pomysłowość. Obok tego działały pokazy kulinarne, warsztaty, strefy aktywności, animacje dla dzieci i występy artystyczne. Wydarzenie wybrzmiało również ważnym społecznym akcentem – promowano niemarnowanie żywności i zdrowy styl życia.

W całym mieście dało się tego dnia odczuć, że Dni Leszna nie ograniczają się do jednej sceny ani jednego miejsca. Koncerty, pikniki i wydarzenia sportowe rozlały się na różne przestrzenie, a za kulisami pracowały miejskie instytucje, służby, organizacje i wolontariusze. Dzięki temu weekend przebiegał sprawnie, a mieszkańcy mogli korzystać z programu bez większych zakłóceń.

na podstawie: UM Leszno.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Leszna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.