Bezpieczniejsze przejście i nowa ścieżka pieszo-rowerowa w Lesznie

Bezpieczniejsze przejście i nowa ścieżka pieszo-rowerowa w Lesznie

FOT. Urząd Miasta w Lesznie

W kilku punktach Leszna ruch stał się prostszy i bezpieczniejszy, choć zmiany są dyskretne. Na Narutowicza pojawiło się przejście tam, gdzie piesi od dawna musieli radzić sobie bez legalnego miejsca do przekroczenia jezdni, a przy Niepodległości doszedł kolejny odcinek trasy dla rowerów i spacerujących. To właśnie takie poprawki najczęściej rozstrzygają o komforcie codziennej drogi do szkoły, pracy czy na rynek.

  • Na Narutowicza pojawiło się przejście, którego brakowało od lat
  • Niepodległości domyka trasę dla pieszych i rowerzystów
  • Samorząd szykuje następny odcinek

Na Narutowicza pojawiło się przejście, którego brakowało od lat

Na ulicy Narutowicza, w sąsiedztwie placu Kościuszki, wyznaczono nowe przejście dla pieszych. To ważna korekta na odcinku prowadzącym w stronę rynku, bo właśnie tam od lat brakowało bezpiecznego i legalnego sposobu przekroczenia jezdni. Z trasy korzystają nie tylko osoby załatwiające codzienne sprawy, ale też uczniowie pobliskich szkół, dla których każdy uporządkowany fragment drogi ma realne znaczenie.

Nowe przejście powstało za łącznikiem dróg, u zbiegu Narutowicza i Marcinkowskiego. Od wtorku piesi mogą z niego korzystać już bez przeszkód. W sprawę włączał się także leszczyński radny Andrzej Stężały, który interpelował w tej sprawie.

„Brakowało tu miejsca do bezpiecznego i legalnego przejścia. Zaplanowaliśmy jego lokalizację tak, aby nie kolidowało z wjazdami na posesje” – mówi prezydent Leszna Grzegorz Rusiecki.

Niepodległości domyka trasę dla pieszych i rowerzystów

Drugą zmianą jest ciąg pieszo-rowerowy wzdłuż ulicy Niepodległości, na odcinku od ronda Inki do alei Konstytucji 3 Maja. To kolejny fragment układanki, która ma łączyć różne części miasta w bardziej spójną sieć dla rowerzystów i pieszych. Ten odcinek stanowi kontynuację trasy prowadzącej od ulicy Grunwaldzkiej w kierunku Kąkolewskiej, a więc miejsca, gdzie dotąd brakowało wygodnego połączenia.

Dla osób poruszających się po Lesznie na dwóch kółkach to istotna zmiana, bo takie odcinki nie działają w próżni. Jeden dopracowany fragment nie wystarczy, jeśli zaraz dalej kończy się bezpieczny przejazd. Tu właśnie widać sens kolejnych inwestycji – tworzenie ciągu, który da się pokonać bez nagłych przerw i bez konieczności wjeżdżania w ruchliwą jezdnię.

Samorząd szykuje następny odcinek

W planach jest już kolejny etap prac. Jeszcze w tym roku samorząd chce zmodernizować odcinek od ronda Inki wzdłuż Studzienej do nowo budowanego ciągu pieszo-rowerowego przy Drodze Świętego Jakuba. To pokazuje, że obecne zmiany nie są jednorazowym ruchem, lecz częścią szerszego porządkowania miejskiej komunikacji.

„Chcemy stworzyć dobrze funkcjonujący system komunikacji rowerowej w mieście, ale też poprawiać bezpieczeństwo pieszych. Przejście na ulicy Narutowicza jest pierwszym z takich działań, ale na pewno nie ostatnim” – podkreśla prezydent Grzegorz Rusiecki.

na podstawie: UM Leszno.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Lesznie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.