Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Weszli na stację demontażu i rozebrali katalizatory. Policja szybko ich ustaliła

Weszli na stację demontażu i rozebrali katalizatory. Policja szybko ich ustaliła

Dwaj mieszkańcy gminy Góra weszli na teren stacji demontażu pojazdów i skierowali się na tył placu, omijając pracowników. Z kilku samochodów wymontowali katalizatory, a wartościowy wkład wynieśli w torbach. Straty oszacowano na 10 tysięcy złotych.

Do kradzieży doszło we wtorek, 18 sierpnia, na terenie jednej z lokalnych stacji demontażu pojazdów. Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyźni w wieku 38 i 44 lat działali wspólnie i w porozumieniu.

Podejrzani weszli na plac, nie nawiązując kontaktu z pracownikami. Następnie przeszli w jego tylną część, gdzie znajdowały się złomowane samochody. Z pojazdów różnych marek wymontowali sześć katalizatorów i przenieśli je w ustronne miejsce.

Z pięciu urządzeń rozcięli obudowy. Wyjęty ze środka wartościowy monolit spakowali do toreb. Po zakończeniu kradzieży opuścili stację, mijając kasę i nie płacąc za zabrane elementy.

Właściciel stacji wycenił straty na 10 tysięcy złotych. Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci szybko ustalili tożsamość mężczyzn. Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Lesznie zatrzymali obu mieszkańców gminy Góra.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży dokonanej wspólnie i w porozumieniu. Za takie przestępstwo Kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. O ich odpowiedzialności zdecyduje sąd.

To przykład kradzieży, w której sprawcy nie potrzebowali skomplikowanego planu - wystarczyło wejść na teren stacji, wybrać wartościowe części i szybko zniknąć. Policjanci przerwali ten schemat, zanim katalizatory trafiły dalej.

na podstawie: KMP w Lesznie.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji