Na Zatorzu ruszył tor dla najmłodszych i domyka Bojanopark

Na Zatorzu ruszył tor dla najmłodszych i domyka Bojanopark

FOT. Urząd Miasta w Lesznie

Na Zatorzu pojawiło się miejsce, które łączy sport, zabawę i sąsiedzkie spotkania. Nowy pumptrack w Bojanoparku właśnie został oddany do użytku, a jego skala pokazuje, że nie chodzi tylko o sam tor, ale o całą przestrzeń, która zaczyna pracować dla mieszkańców. Inwestycja z Budżetu Obywatelskiego Leszna zamyka ważny etap przemiany tego fragmentu miasta i daje dzieciom bezpieczny teren do nauki jazdy.

  • Tor, który powstał szybciej, niż zdążył się zadomowić
  • Bojanopark dostał coś więcej niż sportowy tor
  • Ostatni element wciąż czeka na zielone światło

Tor, który powstał szybciej, niż zdążył się zadomowić

Nowy obiekt na Zatorzu powstał w niewiele ponad trzy miesiące i kosztował około 450 tys. zł. To tor zaprojektowany przede wszystkim z myślą o młodszych dzieciach, które mogą na nim ćwiczyć równowagę, technikę i pewność ruchu na rowerze, pokonując specjalnie ukształtowane muldy.

Tego typu miejsce działa trochę jak plac zabaw, a trochę jak pierwsza szkoła jazdy. Dla najmłodszych to bezpieczniejsza alternatywa niż próby na chodnikach czy pod blokami, a dla rodziców – przestrzeń, w której aktywność dziecka nie kończy się na samej zabawie, ale prowadzi do realnego oswojenia roweru.

Bojanopark dostał coś więcej niż sportowy tor

W ramach tej samej inwestycji na terenie pojawiły się także ławeczki, nowe nasadzenia i wiata, która ma służyć odpoczynkowi oraz spotkaniom. Dzięki temu Bojanopark nie jest już wyłącznie miejscem do jazdy, ale zaczyna przypominać osiedlową przestrzeń, w której można zostać na dłużej.

To ważne zwłaszcza na Zatorzu, gdzie dobrze zaprojektowane miejsce rekreacji potrafi ściągnąć ludzi o różnych porach dnia. Jedni przyjadą na rowerach, inni przyjdą tylko usiąść, a jeszcze inni wykorzystają przestrzeń do rozmowy czy krótkiego odpoczynku po drodze z pracy albo ze szkoły.

„To kolejny dowód na skuteczność lokalnych społeczności w Lesznie” – podkreślił prezydent Leszna Grzegorz Rusiecki.

Ostatni element wciąż czeka na zielone światło

Pumptrack jest kolejnym etapem zagospodarowania tzw. Bojanoparku, który od początku powstaje z projektów zgłaszanych i wybieranych przez mieszkańców. Miasto planuje jeszcze ostatni element tego układu – zielony skwer wypoczynkowy, który ma domknąć całość i nadać temu miejscu pełniejszy, bardziej parkowy charakter.

Realizacja tego finałowego fragmentu zależy od wyniku głosowania w tegorocznym Budżecie Obywatelskim. Jeśli projekt uzyska potrzebne poparcie, Bojanopark stanie się kompletną przestrzenią – z miejscem do jazdy, odpoczynku i spotkań, a więc dokładnie takim fragmentem dzielnicy, jaki zwykle rodzi się nie z planu na papierze, lecz z konsekwentnego uporu mieszkańców.

na podstawie: Urząd Miasta w Lesznie.