Dzieci i dorośli ruszyli na trasy. Bieg Borków znów przyciągnął tłumy

W Osiecznej od rana przewijały się całe rodziny, a Borki zamieniły się w trasę dla małych i dużych biegaczy. XIII Bieg Borków rozpoczął się od dziecięcych startów, po których na trasę ruszyli dorośli na 5 i 10 kilometrów. Nie chodziło wyłącznie o czas na mecie. Liczyły się emocje, ruch i ten rodzaj sportowej energii, który najlepiej widać wtedy, gdy na finiszu każdy dostaje swoje zasłużone brawa.
- Najmłodsi otworzyli zawody i od razu podnieśli temperaturę rywalizacji
- Na 5 i 10 kilometrów ruszyli ci, którzy chcieli sprawdzić własne tempo
Najmłodsi otworzyli zawody i od razu podnieśli temperaturę rywalizacji
Pierwsze minuty należały do dzieci. Organizatorzy przygotowali dla nich krótsze odcinki, tak by każdy start był dopasowany do wieku i możliwości. Na trasach było widać zarówno ostrożność najmłodszych, jak i zacięcie tych starszych, którzy już dobrze wiedzą, że sportowa rywalizacja potrafi dać sporo frajdy.
Łącznie rozegrano sześć biegów w różnych kategoriach wiekowych. Start pierwszego padł o 10:00.
Dystanse były podzielone jasno:
- przedszkolacy oraz uczniowie klas I–III – 400 m,
- uczniowie klas IV–VI oraz VII–VIII – 1000 m.
Każde dziecko otrzymało pakiet startowy, numer i medal na mecie. Najlepsi w poszczególnych kategoriach, osobno wśród dziewcząt i chłopców, odebrali statuetki za miejsca od pierwszego do trzeciego. To właśnie ten moment zwykle zostaje w pamięci na dłużej niż sam wynik.
Na 5 i 10 kilometrów ruszyli ci, którzy chcieli sprawdzić własne tempo
Chwilę później, około 10:35, na trasę weszli dorośli. Do wyboru były dwa dystanse – 5 km i 10 km – a na starcie stanęli zarówno amatorzy, jak i bardziej doświadczeni biegacze. Taki układ sprawia, że do rywalizacji można podejść różnie: jedni walczą o życiówkę, inni po prostu chcą dotrzeć do mety w dobrym rytmie.
Na trasie nie brakowało sportowego napięcia, ale też zwykłej satysfakcji z udziału. Dla wielu uczestników to właśnie ten miks jest najcenniejszy: porządny wysiłek, chwila oddechu od codzienności i świadomość, że obok biegną ludzie o bardzo różnych możliwościach, a mimo to wszyscy mierzą się z tym samym odcinkiem drogi.
Zwieńczeniem zawodów była dekoracja najlepszych. Najpierw nagrodzono dzieci, potem uczestników biegów głównych. W każdej kategorii wręczono statuetki za miejsca od pierwszego do trzeciego, a organizatorzy podziękowali także sponsorom, którzy wsparli przygotowanie imprezy i ufundowali nagrody do loterii. Wśród nich znalazły się firmy i instytucje z Osiecznej, Leszna i okolic, co tylko potwierdza, że takie wydarzenia wciąż opierają się na współpracy wielu stron.
XIII Bieg Borków pokazał przede wszystkim jedno – sport wciąż potrafi ściągnąć na jedno miejsce dzieci, rodziców i biegaczy szukających dobrego sprawdzianu formy. I właśnie dlatego ta impreza ma swoją stałą publiczność.
na podstawie: Gmina Osieczna.
Ostatnie Artykuły

W Lesznie rusza rowerowa rywalizacja. Kilometry pomogą też zwierzakom

Reks nie usiedzi w miejscu. Szuka domu na długie spacery

Gęsty weekend w Lesznie. Od pasteli po Noc Muzeów

Jedno uderzenie w centrum Leszna skończyło się złamaną szczęką i zarzutem

Trzej policjanci z Leszna wyróżnieni - doceniono ich służbę w Poznaniu

Szpital w Lesznie przechodzi największą zmianę od lat. W tle rekordowe pieniądze

W Lesznie ruszyły wielkie termomodernizacje dwóch szkół

Nocne kradzieże lusterek w Lesznie - sprawca jeździł Audi i wpadł w zasadzkę

Wielkopolska wprowadza obowiązkowe szczepienia drobiu. Chodzi o groźny pomór

Leszno w rytmie trzech dni. Tłumy przyszły na koncerty i piknik

Na Nowym Rynku koniec z przypadkowym wjazdem. W Lesznie zmieniają zasady handlu

Stefek czeka na dom. Po trudnym starcie potrzebuje cierpliwego opiekuna

Leszno wchodzi w weekend pełen sceny, rajdu i rodzinnych atrakcji

