Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Sądowy zakaz nie zatrzymał 44-latka - po groźbach trafił do aresztu

Sądowy zakaz nie zatrzymał 44-latka - po groźbach trafił do aresztu

Sąd Rejonowy w Lesznie zamknął 44-latka na trzy miesiące po tym, jak złamał zakaz kontaktu z byłą partnerką i miał grozić jej śmiercią. Jak ustaliła Komenda Miejska Policji w Lesznie, mężczyzna dzwonił do kobiety i wysyłał do niej wiadomości sms, a sprawa skończyła się zatrzymaniem, zarzutami i aresztem. W grę wchodzi odpowiedzialność z Kodeksu karnego, a podejrzanemu grozi do 5 lat więzienia.

23 czerwca do leszczyńskiej komendy zgłosiła się mieszkanka Leszna. Powiedziała policjantom, że jej były partner, wobec którego od roku obowiązuje sądowy zakaz zbliżania się i kontaktowania, ponownie zaczął do niej pisać i dzwonić. Tego dnia miał grozić, że pozbawi ją życia.

Kobieta obawiała się o własne bezpieczeństwo. Z policyjnych ustaleń wynika, że nie był to pierwszy taki przypadek - wcześniej także słyszała od niego groźby śmierci, a za takie zachowanie mężczyzna miał już przebywać w zakładzie karnym.

Policjanci pojechali do miejsca zamieszkania 44-latka, mieszkańca powiatu górowskiego, i zatrzymali go. Trafił do policyjnego aresztu, a następnie usłyszał zarzut niestosowania się do zakazu sądowego oraz kierowania gróźb karalnych.

26 czerwca Sąd Rejonowy w Lesznie, na wniosek prokuratury i Policji, zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. To właśnie ten krok pokazuje, jak poważnie potraktowano zagrożenie wobec pokrzywdzonej - przy łamaniu sądowego zakazu i groźbach wobec byłej partnerki sąd nie czekał na kolejny sygnał ostrzegawczy.

na podstawie: KMP w Lesznie.